Lwów, Trasa Армагеддон, 22.11.2006
Koncert kończący ukraińską część trasy promocyjnej nowego albumu Армагеддон odbywał się w lwowskim budynku cyrku. Zespół grał na okrągłej arenie, publiczność siedziała amfiteatralnie, nie było chyba miejsc o złej widoczności. Nie było niestety również miejsc stojących ani żadnej танцплощадки.
Przy wejściu tylko pojedyncze przeszukiwanie wchodzących. Publika bardzo różna, sporo dzieciaków w wieku 10-12 lat (a może i młodszych) z rodzicami. Za mną siedziało np. dwóch łysych kafarów (w skórzanych eleganckich kurtkach oczywiście) z dwiema laluniami odzianymi w różówo-białe futra :))
A teraz do rzeczy:
Koncert rozpoczął się o 19.30 w dniu 22.11.2006.
SETLISTA:
Dość długie, "gadane" intro koncertu, niestety bardzo niewyraźnie słyszalne w drugim rzędzie, gdzie siedziałem w pobliżu głośników. Z tego też powodu nie mogę tego tekstu zacytować.
- Последний закат
- Колизей
Po wykonaniu dwóch utworów Bierkut przywitał publiczność, na koniec powitania kilkakrotnie wykrzyknął "Слава Украине", co spotkało się z żywą reakcją lwowskiej publiczności. - Мессия
Przy słowach "Придет Мессия, всех поставит на колени" Dubinin padł na kolana przed Berkutem, nie przerywając gry oczywiście. - Крещение огнём
- Страж империи
- Кровь королей
- Там высоко
Solowe wykonanie Berkuta przy akompaniamencie jego własnej gry na klawiszach, na widowni zapalniczki i światełka wyświetlaczy telefonów.Reszta zespołu była w tym czasie za kulisami. - Викинг
"Gadane" intro do utworu niestety bardzo słabo słyszalne w drugim rzędzie... Ale wykonanie utworu zrekompensowało ten niedostatek. - Чужой
- Беспечный ангел
Cała sala śpiewa z nami.... I oczywiście ponownie zapalniczki i wyświetlacze telefonów - Тореро
Berkut szalejący z muletą na scenie, Dubinin wystawiając gryf swojej gitary robił za byka - Свет былой любви
Majstersztyk. Płynna wymiana gitar przez Chołstinina (początek utworu na gitarze akustycznej, druga część na elektrycznej, klęczący Berkut, światełka zapalniczek i wyświetlaczy.... - Штиль
Bierkut na gitarze akustycznej - Ночь короче дня
Solowy popis perkusyjny Udalowa, pozostali muzycy za kulisami. - Патриот
- Крещение огнём
Następnie Berkut przedstawił wszystkich członków zespołu w tradycyjny już, naśladujący różne jezyki sposób. Po przedstawieniu grupy oraz zakończeniu porykiwań publiczności naśladujących wcześniejsze porykiwania Berkuta muzycy pobiegli za kulisy, by powrócić po dlugich oklaskach publiki.BISY:
- Улица роз
- Небо тебя найдёт
Zgodnie z zapowiedziami, jakie usłyszałem od pracowników cyrku, koncert trwał dwie godziny. Publiczność była bardzo zróżnicowana, w wieku od wczesnej podstawówki do panów z siwymi włosami. Dwa kafary siedzące za mną marudziły, że nic nie widzą (w końcu stałem przed nimi, bo dzieciaki przede mną też stały i sam nic bym nie widział). Ale nie przyszło im do łysych łbów, żeby wstać ;)) No, ale zapłacili po te 100 hrywien za bilety, żeby laskom zaimponować, to i widzieć coś chcieli.
Obok mnie siedziała para w wieku poniżej 30 lat, chłopak w trakcie koncertu wyszedł na papierosa, z cyrku wyszli oboje zanim się skończył koncert... Fakt, publiczność była bardzo zróżnicowana.
Po koncercie nie udało nam się spotkać z zespołem, ale przez chwilę rozmawialiśmy z jego menedżerką. Przypomniała sobie, że widzieliśmy się już dwa lata wcześniej w Kijowie (Bike show), stwierdziła, że coraz poważniej zastanawiają się nad koncertem/trasą na terenie Polski. Jako bardzo orientacyjny termin podała wiosnę 2007.
Na drugi dzień opuściliśmy wynajęty lokal przed ósmą rano, aby odprowadzić kolegę z Moskwy na pociąg. Ponieważ było dość chłodno, staliśmy w 6 osób w hali lwowskiego dworca. W końcu zdecydowaliśmy się odprowadzić kolegę na peron. I dobrze zrobiliśmy - wychodząc na peron zobaczyliśmy obok wagonu samego... Wladimira Cholstinina. Po krótkim powitaniu i prezentacji Wladimir Petrowicz poszedł do wagonu i przyprowadził resztę muzyków.
Tak więc mam komplet autografów na tekstach piosenek, które sobie wydrukowałem przed wyjazdem na koncert. Niektórzy zdobyli autografy na biletach na trasę IC Kraków - Warszawa, inni na biletach na koncert. Potem odbyła się oczywiście krótka wspólna sesja zdjęciowa z wagonem Ukrzaliznicy w tle.
Podczas rozmowy Cholstinin potwierdził nam informację, jaką uzyskaliśmy od Julii - a mianowicie, że rozważają pomysł przyjazdu do Polski. Powiedział również, że widział naszą flagę ze sceny :)
Po odjeździe pociągu skierowaliśmy się od razu na przystanek busów jadących w stronę granicy.
