Twitter AriaWiki Profil na naszej-klasie Profil na myspace.com Profil na Facebook.com Forum fanklubu 'Chimera' Grupa na Last.fm Profil na YouTube.com Arija.pl Historia Dyskografia Galeria Koncerty Księga gości Linki

Lwów, Trasa Армагеддон, 22.11.2006

Koncert kończący ukraińską część trasy promocyjnej nowego albumu Армагеддон odbywał się w lwowskim budynku cyrku. Zespół grał na okrągłej arenie, publiczność siedziała amfiteatralnie, nie było chyba miejsc o złej widoczności. Nie było niestety również miejsc stojących ani żadnej танцплощадки.

Przy wejściu tylko pojedyncze przeszukiwanie wchodzących. Publika bardzo różna, sporo dzieciaków w wieku 10-12 lat (a może i młodszych) z rodzicami. Za mną siedziało np. dwóch łysych kafarów (w skórzanych eleganckich kurtkach oczywiście) z dwiema laluniami odzianymi w różówo-białe futra :))

A teraz do rzeczy:
Koncert rozpoczął się o 19.30 w dniu 22.11.2006.

SETLISTA:

Dość długie, "gadane" intro koncertu, niestety bardzo niewyraźnie słyszalne w drugim rzędzie, gdzie siedziałem w pobliżu głośników. Z tego też powodu nie mogę tego tekstu zacytować.

  1. Последний закат
  2. Колизей
    Po wykonaniu dwóch utworów Bierkut przywitał publiczność, na koniec powitania kilkakrotnie wykrzyknął "Слава Украине", co spotkało się z żywą reakcją lwowskiej publiczności.
  3. Мессия
    Przy słowach "Придет Мессия, всех поставит на колени" Dubinin padł na kolana przed Berkutem, nie przerywając gry oczywiście.
  4. Крещение огнём
  5. Страж империи
  6. Кровь королей
  7. Там высоко
    Solowe wykonanie Berkuta przy akompaniamencie jego własnej gry na klawiszach, na widowni zapalniczki i światełka wyświetlaczy telefonów.Reszta zespołu była w tym czasie za kulisami.
  8. Викинг
    "Gadane" intro do utworu niestety bardzo słabo słyszalne w drugim rzędzie... Ale wykonanie utworu zrekompensowało ten niedostatek.
  9. Чужой
  10. Беспечный ангел
    Cała sala śpiewa z nami.... I oczywiście ponownie zapalniczki i wyświetlacze telefonów
  11. Тореро
    Berkut szalejący z muletą na scenie, Dubinin wystawiając gryf swojej gitary robił za byka
  12. Свет былой любви
    Majstersztyk. Płynna wymiana gitar przez Chołstinina (początek utworu na gitarze akustycznej, druga część na elektrycznej, klęczący Berkut, światełka zapalniczek i wyświetlaczy....
  13. Штиль
    Bierkut na gitarze akustycznej
  14. Ночь короче дня
    Solowy popis perkusyjny Udalowa, pozostali muzycy za kulisami.
  15. Патриот
  16. Крещение огнём
    Następnie Berkut przedstawił wszystkich członków zespołu w tradycyjny już, naśladujący różne jezyki sposób. Po przedstawieniu grupy oraz zakończeniu porykiwań publiczności naśladujących wcześniejsze porykiwania Berkuta muzycy pobiegli za kulisy, by powrócić po dlugich oklaskach publiki.

    BISY:

  17. Улица роз
  18. Небо тебя найдёт

Zgodnie z zapowiedziami, jakie usłyszałem od pracowników cyrku, koncert trwał dwie godziny. Publiczność była bardzo zróżnicowana, w wieku od wczesnej podstawówki do panów z siwymi włosami. Dwa kafary siedzące za mną marudziły, że nic nie widzą (w końcu stałem przed nimi, bo dzieciaki przede mną też stały i sam nic bym nie widział). Ale nie przyszło im do łysych łbów, żeby wstać ;)) No, ale zapłacili po te 100 hrywien za bilety, żeby laskom zaimponować, to i widzieć coś chcieli.

Obok mnie siedziała para w wieku poniżej 30 lat, chłopak w trakcie koncertu wyszedł na papierosa, z cyrku wyszli oboje zanim się skończył koncert... Fakt, publiczność była bardzo zróżnicowana.

Po koncercie nie udało nam się spotkać z zespołem, ale przez chwilę rozmawialiśmy z jego menedżerką. Przypomniała sobie, że widzieliśmy się już dwa lata wcześniej w Kijowie (Bike show), stwierdziła, że coraz poważniej zastanawiają się nad koncertem/trasą na terenie Polski. Jako bardzo orientacyjny termin podała wiosnę 2007.

Na drugi dzień opuściliśmy wynajęty lokal przed ósmą rano, aby odprowadzić kolegę z Moskwy na pociąg. Ponieważ było dość chłodno, staliśmy w 6 osób w hali lwowskiego dworca. W końcu zdecydowaliśmy się odprowadzić kolegę na peron. I dobrze zrobiliśmy - wychodząc na peron zobaczyliśmy obok wagonu samego... Wladimira Cholstinina. Po krótkim powitaniu i prezentacji Wladimir Petrowicz poszedł do wagonu i przyprowadził resztę muzyków.

Tak więc mam komplet autografów na tekstach piosenek, które sobie wydrukowałem przed wyjazdem na koncert. Niektórzy zdobyli autografy na biletach na trasę IC Kraków - Warszawa, inni na biletach na koncert. Potem odbyła się oczywiście krótka wspólna sesja zdjęciowa z wagonem Ukrzaliznicy w tle.

Podczas rozmowy Cholstinin potwierdził nam informację, jaką uzyskaliśmy od Julii - a mianowicie, że rozważają pomysł przyjazdu do Polski. Powiedział również, że widział naszą flagę ze sceny :)

Po odjeździe pociągu skierowaliśmy się od razu na przystanek busów jadących w stronę granicy.